Sesja narzeczeńska Natalii i Daniela

Są w życiu takie momenty, które uruchamiają całą lawinę nowych historii. Dla mnie jednym z nich była propozycja od Natalii i Daniela – wyjątkowej pary, której zawdzięczam początek mojej przygody z fotografią reportażową i filmową.

To właśnie oni pewnego dnia zapytali mojego brata, czy nie chciałbym sfilmować ich wesele. Bez presji, bez spiny: „Wyjdzie, to wyjdzie”. Tak zaczęła się droga, która doprowadziła mnie do stworzenia Światłogramu – miejsca, w którym opowiadam historie światłem i emocjami.

Ich wielki dzień dopiero przed nami, ale już jakiś czas temu spotkaliśmy się na sesji narzeczeńskiej. Potrzebowałem trochę czasu, aby te zdjęcia dojrzały. Czasami najlepsze kadry układają się dopiero wtedy, gdy spojrzy się na nie świeżym okiem i poczuje klimat tamtego dnia na nowo.

Podczas sesji było wszystko, co sprawia, że fotografia ma sens: światło, które otulało ich spojrzenia, naturalne gesty, które wymykały się schematom, oraz autentyczny śmiech, który trudno zaplanować. A choć trochę pozowali 😉, to najpiękniejsze ujęcia powstały właśnie wtedy, gdy zapomnieli o obiektywie i byli po prostu sobą.

Natalio, Danielu – dziękuję Wam za zaufanie i za to, że właśnie od Was wszystko się zaczęło. Już nie mogę się doczekać Waszego wrześniowego dnia 😍!


Planujecie ślub i chcielibyście wyjątkową sesję narzeczeńską? Odezwijcie się – pomogę Wam uchwycić emocje, które zostaną na lata